O owocach i owocne – takie było nasze spotkanie – XXX Forum młodych.

Jesień to czas owocowania wielu roślin, to także czas  naszego corocznego Forum Młodych. O dojrzewaniu tego, co daje natura, przypominał piękny pniewski ogród
 (a pogoda w tym roku sprzyjała spacerom!). Dojrzewaniu tego, co duchowe, sprzyjał jak zawsze klimat Sanktuarium św. Urszuli Ledóchowskiej i Jej obecność w relikwiach, a także modlitwa sióstr urszulanek, które nas w tym miejscu gościnnie co roku przyjmują.
Uczestników tegorocznego Forum było sześćdziesięciu –  przyjechali m.in. z Łęczycy, Sycowa, Warszawy, Rogalinka, Pniew i ich okolic. Po raz czwarty zgromadzonej na spotkaniu młodzieży posługiwał ks. Tadeusz Baranowski, duszpasterz młodzieży archidiecezji poznańskiej, na co dzień posługujący w Centrum Młodzieży STUDNIA  działającym w parafii pw. Bożego Ciała w Poznaniu. Mieliśmy też gości szczególnych –
w tym roku na Forum była przełożona generalna naszego szarourszulańskiego zgromadzenia, matka Beata Mazur oraz jej asystentka, s. Teresa Iwan.

O czym było nasze tegoroczne spotkanie? O owocach duchowych, które są efektem naszych  starań i przede wszystkim działania Bożej łaski. O tym mówił w konferencji
ks. Tadeusz, o tym dawała świadectwo pani Katarzyna, która przyjechała do nas aż
z Ostrołęki, by – opowiadając o trudnych doświadczeniach swojej rodziny – pokazać nam, jak wzmocniły one ich wiarę i przyniosły owoce ludzkiej życzliwości. Pozwalaliśmy także Panu Bogu działać: codzienna Eucharystia, sakrament pojednania, różaniec, nocna adoracja. Było też dużo wdzięczności za to, że od 30 lat Forum Młodzieży
 w Pniewach się odbywa. Szczególnym rysem tegorocznego spotkania było doświadczenie wielopokoleniowości – w gronie uczestników były nie tylko dorosłe  i teraz nas wspomagające uczestniczki spotkań ubiegłych, ale także dzieci osób, które kiedyś do Pniew jako nastolatki przyjeżdżały.  I chyba najlepszą puentą tego tekstu będą słowa naszej uczestniczki sprzed 20 lat:

„Właśnie moje dzieciaki wróciły z Forum. Jestem ogromnie wdzięczna, że oni również mogli poczuć to co ja te 20 lat temu. Forum zostawiło w ich sercach tę iskierkę. Świetnie podsumował to Franek: Wiesz, mama, nikogo nie znasz a wszyscy są twoimi przyjaciółmi… „.

Tak, na pewno owocem tego spotkania i poprzednich jest przyjaźń.  I na pewno tak będzie w latach kolejnych, mimo że ekipa prowadząca Forum się zmieni. A gwarantem tego jest  Jezus, najlepszy przyjaciel czekający na Was, kochani Młodzi,  za rok
w Pniewach.

Zobacz także